Podobno nie ma złych warunków. Warunki, jak mówią, mogą być dobre lub ciekawe. Na takie właśnie ciekawe warunki trafiliśmy z Anią i Danielem, docierając na Nikiszowiec. Nie żebyśmy byli jakoś szczególnie zdziwieni. Dobrze sprawdziliśmy prognozę pogody dzień wcześniej. Byliśmy przygotowani na przelotne opady, częściowe zachmurzenie i niższą niż zwykle bywa wiosną temperaturę. Prognoza jednak troszkę minęła się z prawdą. Przelotne opady zmieniły się w przelotny ich brak, częściowe zachmurzenie okazało się być grubą białą płachtą chmur nad naszymi głowami a niższa temperatura, do której dołączył zimny wiatr, pozwoliła nam przypomnieć sobie cieplejsze zimowe dni, o których już zaczynaliśmy zapominać. Jak się jednak okazało, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

 

Na dobre lody na przykład, dobrą kawę, kilka dobrych chwil i parę dobrych zdjęć. 

 

Zapraszam Was serdecznie w tę deszczową podróż. Idealną, zdaje się, na pierwszy wpis na moim blogu.

 

Z całego serca pozdrawiam przemiłą ekipę Zillmann Tea&Coffee. Czuliśmy się u Was jak u siebie!

 

25.07.2019

 

 

 

Ania i Daniel - sesja ślubna w deszczu - Katowice, Nikiszowiec | iDylla Fotografia
24 lipca 2019

STREFA KLIENTA

PORTFOLIO

BLOG

KONTAKT